„Polsko-węgierska korona Karpat” – muzyczne wspomnienie Csaba Gy. Kissa
W tym roku pożegnaliśmy wielu wspaniałych Polaków i Węgrów. Jednak strata Csaby Gy. Kissa jest wyjątkowo dotkliwa dla obu naszych narodów. Dlatego 28 listopada w Budapeszcie odbędzie się wspólne muzyczne wspomnienie poświęcone jego osobie „Polsko-węgierska korona Karpat”. To wydarzenie jest także swoistą kontynuacją pracy Kissa na rzecz przyjaźni polsko-węgierskiej. Rozbrzmiewać będą melodie polskiej muzyki ludowej z północnych Karpat oraz mołdawska muzyka Csángó – węgierska z południowo-wschodnich Karpat.
Polsko-węgierski program upamiętniający
Organizatorzy: Katolickie Stowarzyszenie Rozwoju Społeczności Háló oraz zespół Szépszerével.
Sponsor: Fundacja im. Wacława Felczaka
Wydarzenie odbędzie się w piątek, 28 listopada 2025 r., godz. 18:00 w Klubie Háló, Budapest V, Semmelweis utca 4. (w pobliżu Astorii).
Kim są nasi artyści?
Joanna Mieszkowicz od kilkudziesięciu lat jest miłośniczką tańca i nauczycielką tańców tradycyjnych, w szczególności czango oraz polskich. Serdeczna, cierpliwa, empatyczna. Pod jej okiem nawet „taneczne niemożliwe” staje się niezwykle proste. Dodatkowo jest animatorką i promotorką obu kultur, innowatorką społeczna i ekologiczną.
W 2008 roku zorganizowała w Krakowie swój pierwszy dom tańca czango z udziałem artystów węgierskich. Od 2019 roku rozwija działalność popularyzującą tańce w kręgu czango, m.in. w ramach Festiwalu Czango w Polsce oraz podczas czangotek. A co mówi o sobie?
Moją misją jest zbliżanie ludzi i otwieranie ich na siebie nawzajem. Ale ważne jest także pogłębianie relacji z samym sobą i otoczeniem. Myślę, że te dwie rzeczy nie obejdą się bez dobrej wiedzy o ginących kulturach i uniwersalnych wartościach, takich jak troska o dobrostan przyrody, której człowiek jest częścią. Z wykształcenia, a także z serca jestem ochroniarką środowiska. Kocham kontakt z naturą, szczególnie z lasami, górami i jeziorami. Dlatego też jestem współzałożycielką Fundacji Aeris Futuro, w której łączę zagadnienia eko i etno.
Członkowie Kapeli Ozimkowicza pochodzą z okolic Przemyśla. Dlatego też Koncentrują się na muzyce, pieśniach i tańcach swojej ojczyzny i nizin Dynowa. Czerpią z muzyki wiejskiej, przede wszystkim Władysława Piróga i Wojciecha Pilcha ze Słonnego, a także zespołu Bagolyzenekar z Piątkowej. Nierzadko grają również melodie z dalszych stron: ze wschodniej Polski i zachodniej Ukrainy, w tym muzykę skrzypcową regionu rzeszowskiego, biorąc za wzór Jana Marka. Sami o sobie mówią:
Zgodnie ze starożytnymi wiejskimi zwyczajami gramy przede wszystkim muzykę do tańca, grając melodie wystarczająco długie, aby tancerze mogli tańczyć z sercem. Nie jest nam obce granie przez całą noc, aż ostatni tancerz pozostanie na nogach.
Muzycy są również członkami innych zespołów – Hajda Banda, Traszno, C.K. Kapela, Kapela Brodów – z którymi zdobyli nagrody na konkursach takich jak Stara i Nowa Tradycja, Konkurs Muzyków Ludowych im. św. Mikołaja oraz Konkurs Prawdziwych Muzyków. Organizują kluby festiwalowe z tradycyjnymi tańcami, w tym średniowieczny festiwal Pieśń naszych korzeni w Jarosławiu oraz, wcześniej, festiwal Galicja Gnojnica.
Zespół Szépszerével na czele z Gergely Sámsondi Kiss oraz Farkas Gyulai, od 2008 roku prowadzi co środę dom tańca na wzgórzu Gellerta w Budapeszcie. Muzykę i ludowe zwyczaje poznali dzięki własnemu doświadczeniu, są bowiem uczniami wiejskich muzykantów głównie z Siedmiogrodu (Erdély), obecnie to teren Rumunii, a kiedyś Księstwa Węgierskiego. Niestety, większość z rdzennych artystów już nie żyje, stąd jeszcze większa wartość dla uczestników tu w Polsce – możliwość dotknięcia żywej historii.
Z przyjemnością stroimy nasze instrumenty zgodnie z naszym dziedzictwem muzyki ludowej i gramy oryginalne melodie w ich tradycyjnej czystości, w odpowiednim zakresie, w żywym tempie, ale bez przerywania ich stopniowego przepływu.
